20 najbardziej kosztownych błędów przy aranżacji wnętrz

1. Odbiór mieszkania od dewelopera bez specjalisty. Jeśli nie jesteś spec fachowcem i mistrzem równej fugi to właśnie ten moment jest najlepszy, aby wesprzeć się fachowcem. Może nim być zarówno szef ekipy remontowej, a najlepiej nadzorca budowlany. Ważne, aby “ Wasz człowiek” miał odpowiednie sprzęty do pomiarów, znał przepisy jakie przewiduje nasz ustawodawca i spisze wszystkie odchylenia od normy. Zamiast płacić za poprawki swojej ekipie remontowej , koszty pokryje deweloper zgodnie z waszą umową.

2. Błędne rozplanowanie punktów świetlnych i gniazd prądowych. Bardzo często, pod wpływem małej ilości czasu zaczynamy ustalać miejsca na gniazda i lampy, a zapominamy, że w pierwszej kolejności należy ustalić funkcje. Położenie mebli. To od ich ustawienia zależy czy nasze wnętrze będzie funkcjonalne. Kolejny problem to za mało światła we wnętrzu. Może to być spowodowane zarówno brakiem wystarczającej ilości punktów świetlnych, jak też za słabą mocą źródeł światła np. żarówek. W pierwszym przypadku każda zmiana wiąże się z podkuciem kabla, wyprawkami i ponownym malowaniem ściany lub sufitu.

3. Brak harmonogramu zamówień produktów do urządzania domu. Jeśli nie wiesz, kiedy masz co zamówić, grozi ci paraliż remontowy. Fachowcy mogą zniknąć na inną budowę, bo zapomniałeś zamówić płytek lub nie mogą dokończyć podłóg, bo dopiero zamówiłeś kominek. Da się to wszystko zaplanować.

4. Brak umowy z wykonawcą i określenie harmonogramu płatności. Brak zakresu prac i poleganie na ogólnym kosztorysie. Wpłacanie pieniędzy wykonawcom bez stosownych faktur i sprawdzenia, czy są wiarygodni może narazić cię na nieterminowe lub nierzetelne wykonanie prac, lub rosnące koszty w trakcie remontu, a tego pewnie byś nie chciał? Brak ustaleń materiałów przed wykonaniem prac to kolejne poważne zaniedbanie. Przede wszystkim, może to znacznie wydłużyć remont i narazić na koszty, o których wcześniej nie pomyślałeś.

5. Niedopasowanie otworów drzwiowych do konkretnych modeli drzwi, już na samym początku remontu. Zanim ekipa remontowa wjdjzie do twojego mieszkania upewnij się, jaki model drzwi chcesz zamówić. Jaka będzie ościeżnica. Następnie umów na pomiar przyszłego montażystę. On podpowie Ci jak powinny być przygotowane otwory drzwiowe i co w przypadku płytek łazienkowych, które nie mają być położone aż do sufitu. Trzeba ustalić nie tylko szerokość i wysokość otworów, ale również grubość muru wraz z materiałami, które będą do tego muru klejone.

6. Brak zaplanowania instalacji wodnej i kanalizy przed wylaniem posadzek. Skuwanie posadzek przez wykonawcę nie należy do czołówki Top 10 ich ulubionych zajęć. Jest męczące i kosztowne. Jeśli nie chcesz ponosić kosztów tego zadania ustal wszystko przed podpisaniem umowy z wykonawcą.

7. Zamawianie niewłaściwych rozmiarów mebli i sprzętów (za duża sofa, zbyt mała lodówka). To bolączka wielu z was. Nie martwcie się, da się tego uniknąć. Możecie albo włożyć wybrane meble do darmowego programu do projektowania w 3d lub namalować kredą na posadzce. Sprawdźcie też głębokości wnęk, aby mieć pewność czy wszystkie szafki się zmieszczą.

8. Zamawianie mebli na zamówienie, schodów i drzwi na samym końcu remontu. Czas montażu drzwi może wynosić nawet 14 tygodni od momentu pomiaru i wpłacenia zaliczki. Jeśli zrobisz to na końcu to po pierwsze wydłużasz remont a po drugie ekipa remontowa nie będzie mogła zrobić wyprawek drzwi i dokończyć remontu.

9. Brak ubezpieczenia wszystkiego, co kupujemy do domu, w tym ruchomych elementów. Przykładem może być brak ubezpieczenia od zalania przy pęknięciu wężyka w zmywarce lub pralce. Nieczytanie umów ubezpieczeniowych to powszechna praktyka, póki wszystko idzie dobrze to nie przywiązujemy do tego wagi. Ale jak coś się nam przydarzy, to wtedy zaczynamy żałować.

10. Zamawianie produktów w niesprawdzonych sklepach internetowych oraz brak potwierdzenia czy dany produkt jest dostępny.

11. Podczas zakupów kierowanie się głównie ceną produktów. Nie ma nic bardziej mylnego jak wybierania tylko za pomocą ceny. Sprawdźcie, czy materiały danych produktów są takie same. Czy kolorystyka jest taka, jaką chcecie mieć?

12. Zrzucanie decyzji zakupowych na ekipę remontową. Jakie płytki wybrać? Jakie sprzęty? Ekipa jest po to, aby jak najlepiej przeprowadzić remont. To nie są projektanci wnętrz. Oni znają się świetnie na zakresie pracy, jaką wykonują, ale co do koloru ścian czy płytek w łazience powinniście dobrać sami lub z osobą, która się na tym zna. Więcej o kolorze mówię tu Jak dobrać kolor do wnętrza

13. Brak projektu położenia płytek, paneli i dekoracji ściennych. Częsty błąd to brak odpowiedniego zapasu ( a czasami odpady to 15-20 całości). Klasyka to zamawianie na ostatnią chwilę - nie polecam. Częstym błędem jest też zbyt duża ilość rożnych rodzajów płytek w jednym wnętrzu.

14. Zamawianie mebli bez sprawdzenia kolorów i materiałów, z jakich będą wykonane, np. wybór kamienia na blat powinien odbywać się nie na małej próbce, ale trzeba zobaczyć całą płytę kamienną.

15. Zmiany decyzji projektowych w trakcie remontu takich jak zmiana układu funkcjonalnego czy kolorystyki płytek. Przewracanie koncepcji do góry nogami, może się nam odbić czkawką. Pamiętajcie, że fachowcy mają kolejne terminy i jak nie zrobią twojego zlecenia na czas będą szli na kolejne budowy. Co to oznacza dla ciebie? Niekończący się remont i robota z doskoku. Jeśli masz czas i chcesz dopłacać za zmiany ok, ale jeśli jest inaczej to radzę wszystko zaplanować.

16. Oszczędzanie na montażystach, którzy powinni przyjechać na pomiar np. drzwi, wykładziny i  podawanie dostawcom wymiarów, jakie sami zmierzyliśmy. Przykład: moja znajoma zamawiała meble kuchenne. Sama dokonała pomiarów. Jakie było jej zdziwienie gdy okazało się, że głębokość ściany przy oknie nie jest zmierzona poprawnie i szafki się nie mieszczą. W konsekwencji trzeba było wymienić je na nowe.

17. Szukanie ekipy remontowej na ostatnią chwilę. Decydowanie pod wpływem emocji kończy się różnie. Nieraz słyszymy to co chcemy usłyszeć. Zamiast się przygotować i wybrać materiały do remontu to wolimy mieć to z głowy i oddelegować podejmowanie decyzji innym. Pamiętajcie na dobre ekipy czeka się w kolejce. Nie bez powodu jedni mają więcej pracy, a inni mniej. Oczywiście może się zdarzyć, że jakiś klient przesunie termin remontu i nagle spotka nas to szczęście, że znajdziemy fachowców w jeden dzień, ale umówmy się to raczej łut szczęścia.

18. Brak przetestowania wybranego przez nas koloru na naszej ścianie. Jeśli nie chcecie wydawać pieniędzy dwa razy na farby, to koniecznie zamówcie małą próbkę farby i pomalujcie ok metr na metr, na dwóch prostopadłych ścianach. Sprawdzicie dzięki temu jak kolor wygląda na większej powierzchni. Sprawdźcie czy będzie wam odpowiadał zarówno przy świetle dziennym, jak i po zmroku.

19.Planowanie elementów podtynkowych po wylaniu posadzki i brak ustalenia ogrzewania podłogowego. Jeśli macie już zrobione ogrzewanie podłogowe, a chcecie radykalnie zmienić położenie miski WC czy baterii zlewowej podtynkowej to może się okazać, że wydacie sporo pieniędzy. Po pierwsze trzeba będzie skuć część posadzki i najprawdopodobniej zrobić jeszcze raz ogrzewanie i wylewkę. Sporo pracy i kosztów. Zaplanujcie to wcześniej.

20. Brak określonego budżetu oraz nieliczenie kosztów poszczególnych elementów, niezbędnych do aranżacji wnętrz. Więcej na ten temat znajdziecie tu Budżet remontowy

 

Mam nadzieję, że te 20 najbardziej kosztownych błędów przy aranżacji wnętrz pomoże ci skutecznie ich uniknąć.  

 

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej zapraszam do pobrania ebooka ,,Jak uniknąć problemów przy urządzaniu domu?” Ebook - wnętrza

 

Pokaz slajdów z kursu na wnetrze odc.23 zobaczycie tu Kurs wnętrzarski

 

Zapraszam do obejrzenia 25 odcinka Kursu na wnetrze, omawiam w nim 20 najbardziej kosztownych błędów przy aranżacji wnętrz:

Zobacz także